piątek, 24 czerwca 2011

old- new jacket !!!

wczoraj po miesiącu nieobecności dotarłam do rodzinnego domu.przyjechałam tutaj aby
 się uczyć w ciszy i spokoju, a zajmuje się milionem innych rzeczy.
  niestety w poniedziałek muszę wracać do Poznania (przede mną jeszcze dwa ostatnie egzaminy).
Czeka mnie też "kampania wrześniowa"-oblałam jeden egzamin.
mam nadzieję ,że dam radę zaliczyć go we wrześniu i w marcu 2012 
bez żadnych zaległości wyjadę na Erasmusa 
(dziś dostałam maila w którym potwierdzono moje przyjęcie na niemiecką uczelnię) !!!

 stara kurtka (kupiona jakieś 10 lat temu podczas wakacji w Niemczech w New Yorkerze, 
który był moim ulubionym sklepem). 
Pierwszym etapem zmian było wrzucenie ją do wybielacza- była granatowa.
wczoraj doczepiłam do niej kilka ozdóbek :D 
niestety efekt nie zadowala mnie w 100% dlatego czeka mnie jeszcze trochę pracy... 




kurtka/jacket- New Yorker & DIY 




74 komentarze:

  1. Super wygląda :)czekam na końcowy efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny efekt wyszedł z tego wybielacza!

    OdpowiedzUsuń
  3. zazdroszczę wyjazdu na erazmusa, dokąd jedziesz? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie daleko wyjeżdżam- będę studiowała pod Berlinem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. looks great, well done! love diy!


    We've great Giveaways for 650€ (Ray Ban Wayfarer, Costume National, Le Coq Sportif) for our readers on our blog Schöngeist!

    http://schongeist.blogspot.com/2011/01/giveaway-for-650-women-men-costume.html

    Burcu

    OdpowiedzUsuń
  6. podoba mi się taki odcień jeansu, a tego typu dżety zawsze rządzą ;)

    www.sayyoudontloveme.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. fajnie wyszlo, takie 'majsterkowanie';) to najlpesyz sposob na odswiezenie ciucha!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdradź mi proszę, jakiego wybielacza użyłaś i jak długo trzymałaś ?:)

    OdpowiedzUsuń
  9. kurtka leżała całą noc w wannie z wybielaczem- nazwę mogę podać gdy siostra wróci z imprezy , bo ona go kupowała i nalewała.
    myślę ,że ta kurtka łatwo traciła kolor gdyż strasznie farbowała mi inne ubrania gdy ją nosiłam :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Łał, nie wiedziałam że można tak fajnie granatowy dżins wybielić!
    No mnie już by zadowalał ten efekt, heheh :P

    No to... życzę Ci, choć pewnie mało przyjemnej, udanej kampanii wrześniowej.

    buziaki :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Haha, w tamtych czasach New Yorker też był moim ulubionym sklepem. Uwielbiałam Fishbone ;)))

    Przeróbka wyszła świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna kurtka!!! Też wybieram się na Erasmusa,ale ja do Czech, już nie mogę się doczekać ;)

    Zapraszam na http://dutyofstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się to wyćwiekowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo efektownie:)!gratki!

    OdpowiedzUsuń
  15. wybielacz? śietny pomysł :) no jestem ciekawa efektu końcowego ;)

    Pozdrawiam,
    rudsini.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. aaaa uwielbiam tyle ćwieków <3

    OdpowiedzUsuń
  17. aaaa! ja chcę taką kurtkę! ;**

    OdpowiedzUsuń
  18. chyba też pójdę Twoim śladem i wybielę sobie starą dżinsową kurtkę ;)
    nie martw się, oprócz Opener'a jest jeszcze m.in. Coke Live Festval w Krakowie na który też się wybieram. No właśnie tak przy okazji, może Twoi znajomi wybierają się na Coke'a, bo moich trudno wyciągnąć ;/
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratuluje przyjęcia na uczelnie. Też rozważam studiowanie za granicą, no...ale nic nie wiadomo. Kurtka wyszła fantastyczna. Muszę coś z własną pokombinować. ; )


    www.hellomaja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Słuchaj, jest genialnie!! Co jeszcze chcesz od tej biednej kurteczki?:) Erazmus to świetna rzecz, żałuję, że nie skorzystałam, zwłaszcza jak słucham opowieści znajomych... dobrze zrobiłaś!!

    OdpowiedzUsuń
  21. chciałam mieć dżety z dwóch stron,
    jednak coraz bardziej zastanawiam się nad zostawieniem tak jak jest ,gdyż po jednej stronie noszę zawsze włosy :D

    OdpowiedzUsuń
  22. cudowna jest, aaah jak mnie teraz korci na podobną! :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ta przeróbka jest rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
  24. świetnie to wygląda! tez ostatnio bawiłam się ćwiekami :)

    OdpowiedzUsuń
  25. o wow! genialna! chętnie kupie od cb tą kurtkę :D

    zapraszam do siebie: http://katepanth.blogpot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajny pomysł, aczkolwiek ćwieku w tym momencie noszą wszyscy, bez względu na gusta muzyczne.

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetna !
    Udanych wakacji;)

    OdpowiedzUsuń
  28. jeżeli już się wybierzesz to po powrocie koniecznie napisz jak było, okay ? :)

    OdpowiedzUsuń
  29. cudownie wyszło! kurcze, sama mam taka ochotę na jakieś DIY i rajd po lumpeksach.. :) zainspirowałaś mnie!

    OdpowiedzUsuń
  30. Super to wygląda!!! :))0 A z egzaminem na pewno dasz radę, trzymam kciuki i gratuluję przyjęcia :)))

    OdpowiedzUsuń
  31. OMGGG ! I love and i want this Jacket ! It's so ansowme !!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  32. Zapowiada się świetnie. Dużo ćwieków. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Boska jest!!! Uwielbiam ćwieki;)) Ps: Zazdroszczę Erasmusa;))

    OdpowiedzUsuń
  34. Pamiętam czasy jak sam zaglądałem do New Yorkera.

    OdpowiedzUsuń
  35. www.patiness.blogspot.com

    Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. będzie post po sesji (tzn w piątek !!! )

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo podoba mi się to co stworzyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Gratuluje przyjecia na uczelnie:)

    A efekt koncowy kurtki na pewno bedzie super!

    OdpowiedzUsuń
  39. Uzyskałaś świetny kolor. Czekam na dalsze efekty poprawek:)
    F.L.

    OdpowiedzUsuń
  40. wohohoho cudnie wyszło! i gratulacje przyjecia na uczelnie rzecz jasna :)

    OdpowiedzUsuń
  41. łał suuper wyszłO!
    czekam na stylizacje z kurteczka

    OdpowiedzUsuń
  42. Już teraz wygląda super:)
    Zapraszam do mnie
    www.mayapresents.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. AAAAA!!!! Jesteś taka kochana!!! Dziękuję Ci za te wszystkie przemiłe komentarze <333

    OdpowiedzUsuń
  44. zrobiłaś to kapitalnie!! właśnie mam zamiar zrobić tak samo z moją kamizelką :D

    OdpowiedzUsuń
  45. fantastyczna kurtka!!!

    http://jozefinafashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  46. Heh dzięki :)))) Odpisałam Ci u siebie :***

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetna kamizelka!
    Super blog

    XOXO K&M
    Follow us
    http://www.fashion-ache.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  48. świetna!:))
    Dziękuje za komentarz na blogu:)

    OdpowiedzUsuń
  49. świetna kurtka1 :D:D:D


    zapraszam:http://boomlike.blogspot.com/ :))

    OdpowiedzUsuń
  50. przepis mam z jakiejś amerykańskiej strony, ale nie mogę go znaleźć:(, wpisz "rainbow cake" i będzie:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ajj , dla mnie ciekawa ta kurteczka tylko może jakieś przetarcia w niektórych miejscach ?

    OdpowiedzUsuń
  52. Świetny pomysł i fantastyczny efekt!:)
    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas:)

    OdpowiedzUsuń
  53. OMG, mega efekt wyszedł!!!!

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  54. TA KURTKA JEST FENOMENALNA !!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń